Justin Bieber
Wyszliśmy z domu Zayn zamknął drzwi i poszliśmy w kierunku samochodu .
Wsiedliśmy do niego i pojechaliśmy do lokalu. Nie mieliśmy daleko jednak Malik uparł się że pojedziemy samochodem. W ciszy dojechaliśmy na miejsce.
Mulat wyszedł pierwszy i otworzył dla mnie drzwi.
-Dżentelmen- powiedziałam z cwaniackim uśmiechem
-Wiem wiem - zachichotał
Zapukałam otworzył nam jakiś chłopak z szopą loków. Zayn przywitał się z nim nie chętnie- Proszę wchodźcie! -krzyknął radośnie. Malik wziął mnie za rękę i poprowadził w stronę 'baru' tak to mogę nazwać... Widać że kolega był nadziany, pełno drogich alkoholi które nie kosztowały tanio, wielgachna plazma powieszona w salonie, wielka kanapa ze skórzanymi oparciami, na której siedziało dość sporo ludzi. Nie miałam pojęcia po co ja tu z nim przyszłam przecież ja tu nikogo nie znam!
-Ej Meg halo co zamawiasz?
-Em wódkę z lodem.
Wypiłam trunek i pociągnęłam Bad Boy'a na parkiet. Przetańczyliśmy kilka lub kilkanaście piosenek i znów poszliśmy do baru. Zamówiłam drinka i wyszłam na balkon lub taras żeby się przewietrzyć. Usiadłam na murku i patrzyłam tępo w basen znajdujący się kilka metrów dalej.
-Widziałaś Zayn'a? - spytał się mnie ciepłym głosem zieloonoki
-Nie nie widziałam - odpowiedziałam nie odrywając wzroku od basenu.
-Aha a tak wogle to nazywam się Harry- podał mi rękę uśmiechając się i pokazując przy tym swoje dołeczki i rząd pięknych perłowych zębów.
- Megan -odwzajemniłam uśmiech
Rozmawiałam z Harry'm o wszystkim i o niczym jest na prawdę zabawny i miły, to co że był troszkę wstawiony ale można było z nim szczerze porozmawiać.
- Dobra Harry trzeba poszukać Malika, wstałam ale delikatnie zawahałam się i Styles złapał mnie.
-no to idziemy..
Weszliśmy z powrotem do domu i zaczęliśmy rozglądać się za Zayn'em jednak na marne. Może jest w łazience ? lub w jakimś pokoju ? - zapytałam się Hazzy.
no to chodź sprawdzimy .
Pierw zejżeliśmy do łazienki niestety nikogo tam nie było. Potem do pokojów.
Jeden pusty, drugi zapełniony szklanymi i kosztownymi rzeczami , w następnym ktoś wydawał jakieś nie przyjemnie dla ucha dźwięki...
Czytasz=Komentujesz :)
Proszę nie kopiować zdjęć
________________________________________________________________________________
Hej!! Macie nowy rozdział , mi osobiście się nie podoba...
nie mam weny na pisanie a musiałam napisać bo dawno nie dodawałam i
muszę jeszcze dodać na drugi blog mam nadzieje że dziś lub jutro dodam :)
PROSZĘ KOMENTUJCIE!!!!!!

Zostałaś nominowana do Liebster Awards.
OdpowiedzUsuńWięcej u mnie na pleaseletmekissyou.blogspot.com
O matko! Jak dawno mnie tu nie było, ale niestety zakładka z twoim blogiem mi się usunęła i dopiero dzisiaj ją odzyskałam.
OdpowiedzUsuńRozdział jest Ciekawy i Fantastyczny i w ogóle ZAJEBISTY!
Mam tylko jedną uwagę : przed "że", "a", "żeby", (z, o, w, przed itp.) "który", "ale" stawiamy przecinek.
Czekam na kolejny i życzę Ci weny! ;)